Dołącz do nas na Facebook
Jesteś tutaj:Strona główna » Olej lniany » Zastosowanie » Uroda
Dzisiejszy kanon urody wymaga gładkiej skóry, smukłej sylwetki i jeszcze czegoś nieokreślonego, co niedawno stało się modnym i niezbędnym elementem piękna – wewnętrznego blasku.
Zdarza się jednak, że mimo starannej pielęgnacji skóry i stylizacji markowymi kosmetykami, owej promienności osiągnąć się nie da. Musimy wówczas szukać jej u źródeł witalności, czyli w dobrej kondycji zdrowotnej całego organizmu. Dla przywrócenia równowagi i zdrowia ustroju i co za tym idzie dla uzyskania owego efektu promiennej urody powstała idea wspomagania codziennej pielęgnacji urody przez dostarczanie ważnych biologicznie czynnych substancji w postaci „kosmetyków doustnych”. Do takich składników wydatnie usprawniających funkcjonowanie organizmu należą dobrze znane już, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – omega 3 (n-3). Są one prekursorami eikozanoidów tzw. hormonów tkankowych (prostaglandyny, leukotrieny itp.) związków o dużej aktywności biologicznej i istotnym wpływie na przemiany biochemiczne ustroju. Kwasy omega 3 (n-3) znajdują się rybach morskich i w olejach z nich pochodzących. Ale nie tylko tam! Mało kto wie o tym, że bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 (n-3) jest olej lniany – zawiera on ponad 50% cennych kwasów omega 3 (n-3).
Tymofarm – polska firma farmaceutyczna, która od lat propaguje ideę holistycznego podejścia do zdrowia człowieka, przygotowała nowy preparat o nazwie ALPHOL, który zawiera wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 (n-3) pochodzący z lnu, selen i witaminę E. Alphol należy do nielicznych jeszcze na naszym rynku preparatów suplementacyjnych, których wpływ na skórę opiera się właśnie na nowoczesnej koncepcji działania od wewnątrz.
W recepturze Alpholu dobrano odpowiednio proporcje dziewiczego, tłoczonego na zimno oleju z nasion lnu złocistego, selenu i witaminy E. Uzyskano rewelacyjną kompozycję dobroczynnych składników, która usprawnia krążenie i mikrokrążenie skóry, wzmacnia odporność, przyspiesza metabolizm tkanki tłuszczowej, działa silnie przeciwutleniająco, detoksykująco i przeciwzapalnie. Unikalne roślinne pochodzenie kwasów tłuszczowych omega 3 (n-3) ma wiele zalet: nie powoduje uczuleń, jest dobrze przyswajalny i tolerowany, ma obojętny smak i zapach. Tak więc stanowi źródło cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 (n-3) także dla osób, które z różnych przyczyn nie chcą lub nie mogą spożywać produktów z ryb i ich przetworów.
Małe, drobne, białe płatki spadające z nieba są zazwyczaj przyczyną radości dla wielu ludzi. Inaczej dzieje się, gdy "śnieg" zaczyna spadać z naszych głów. A to właśnie zimą jesteśmy najbardziej narażeni na wystąpienie łupieżu. Przez cały rok wystawiamy nasze włosy na działanie szkodliwych czynników atmosferycznych i na coraz większe zanieczyszczenie powietrza. Po wakacjach są one przesuszone i zniszczone przez zbyt częste kąpiele wodne i słoneczne. Gdy zbliżają się zimne, wietrzne jesienne i zimowe wieczory nakładamy na głowy czapki. To wpływa niekorzystnie na kondycję naszych włosów i przyczynia się do powstania łupieżu. Czapki ograniczają dostęp powietrza do skóry głowy. Włosy szybciej się przetłuszczają. Powstające kwasy tłuszczowe drażnią skórę. W wyniku podrażnienia przyspieszają się procesy podziału komórek, przez co naskórek nadmiernie się złuszcza. Za łupież odpowiada także nadmierny stres i zła dieta. Niektórzy specjaliści twierdzą, że łupież spowodowany jest m.in. nadmiernym spożyciem tłuszczów nasyconych. Warto więc uzupełnić naszą dietę w olej lniany. Sięgnijmy także po produkty bogate w witaminy B12, F, B6 i selen. Odnaleźć je można w otrębach pszennych, soi, niełuskanym ryżu, jajkach, orzechach włoskich, mleku, kiełkach pszenicy, owocach morza i brokułach. Starajmy się w miarę możliwość unikać stresów, cieszmy się bardziej życiem. Gdy zastosujemy się do tych wszystkich rad, możemy być pewni, że jedyny śnieg, jaki zimą zobaczymy, to będzie ten padający z nieba, a nie z naszych włosów.
Najstarszymi naturalnymi kosmetykami stosowanymi już w czasach starożytnych w Egipcie, Chinach, Mezopotamii były właśnie oleje roślinne. Na ogół są to ciekłe tłuszcze otrzymywane z nasion, owoców, kiełków i innych surowców pochodzących z roślin oleistych. Z chemicznego punktu widzenia są to mieszaniny triglicerydów kwasów tłuszczowych, a ich wartość biologiczna zależy od rodzaju występujących w nich kwasów tłuszczowych. Współcześnie wprowadza się je do kremów i balsamów, maseczek kosmetycznych, płynów kąpielowych i bezpośrednio na skórę podczas masażu. Są składnikami szamponów, odżywek oraz innych środków do pielęgnacji włosów. Oleje roślinne są podstawową formą podawania przez skórę substancji odżywczych i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Dobre, świeże oleje roślinne dają najlepszy efekt pielęgnacyjny i kosmetyczny. Na szczególną uwagę, jeżeli chodzi o działanie kosmetyczne, zasługują tak zwane biooleje, czyli naturalne oleje o wysokiej zawartości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych: linolowego, linolenowego, arachidonowego (NNKT) w literaturze kosmetycznej znanych jako witamina F. Produkty te zawierają na ogół również inne witaminy, fosfolipidy i fitosterole. Biooleje mają nie tylko wartość odżywczą, ale dzięki obecności nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz innych składników o działaniu biologicznie-aktywnym nadają kosmetykom właściwości natłuszczające, wygładzające oraz odżywcze. W kosmetykach, jako witaminę F bardzo często stosuje się właśnie oleje roślinne bogate w NNKT, takie jak olej lniany, konopny, słonecznikowy, sojowy z zarodków pszenicy czy kukurydzy. Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe stosowane w preparatach kosmetycznych przywracają zakłóconą równowagę kwasowo-wodnolipidową skóry, nadając jej kwaśne pH (~5,5). Zapewniają one skórze prawidłowe nawilżenie, przywracają funkcje ochronne, działają przeciwzapalnie i przeciwalergicznie. Bardzo często w kosmetyce stosowane są oleje: rycynowy, jojoby, migdałowy, z pestek moreli, z pestek brzoskwiń czy masło kakaowe, które wykazują znakomite właściwości natłuszczające i odżywcze. Stosowane są one w dobrych kremach, lotionach do skóry suchej oraz w odżywkach i balsamach do włosów zniszczonych, szczególnie po okresie słonecznego lata. Mają działanie ochronne oraz przeciwdziałają szkodliwym wpływom środowiska.
Wolne rodniki to atomy lub cząsteczki posiadające na zewnętrznej orbicie pojedynczy elektron. Dążąc do przyłączenia lub oddania elektronu wykazują dużą aktywność chemiczną utleniając każdy związek z którym mają kontakt. Obiektem ataków wolnych rodników w organizmie człowieka są głównie związki posiadające w cząsteczkach wiązania podwójne jak: białka, DNA lub nienasycone kwasy tłuszczowe wchodzące w skład błon komórkowych, lipidy - cholesterol znajdujący się w mózgu, tkance nerwowej i w krwi.
Podczas utleniania lipidów powstają wolne rodniki lipidowe (nadtlenki lipidowe) wyzwalające niszczącą reakcją łańcuchową. Wolne rodniki powstają w organizmie w wyniku reakcji metabolicznych a zwłaszcza w procesie spalania tłuszczów nasyconych. Mogą również pochodzić z zewnątrz ze skażonego powietrza, dymu z papierosów, występują w zjonizowanym powietrzu, wysoko przetworzonej lub zepsutej żywności, lekach itp. Wolne rodniki tworzą się w wielu produktach spożywczych zawierających tłuszcze jak: wyroby cukiernicze o długich terminach przydatności do spożycia, produkty mięsne i roślinne. Dotyczy to szczególnie tłuszczów zawierających wielonienasycone kwasy tłuszczowe typu omega 6, które bardzo łatwo ulegają utlenieniu. Najwięcej tych kwasów zawiera olej kukurydziany i słonecznikowy a najmniej oliwa z oliwek i olej lniany. W produktach smażonych lub długo przechowywanych, tłuszcze ulegają szybkiemu utlenieniu i pokarmy te zawierają bardzo dużo wolnych rodników. Spożycie takich pokarmów jak chipsy, frytki, krakersy, ciastka, ciasto do pizzy, sosy sałatkowe itp. jest w Polsce powszechne, zwłaszcza wśród młodzieży i staje się niebezpiecznym dla zdrowia przyzwyczajeniem żywieniowym.
W każdej komórce ciała w reakcjach chemicznych uczestniczą cząsteczki tlenu, z których pewna część nie ulega pełnej redukcji. Wytwarzają się wtedy wolne rodniki tlenu, z których największą reaktywność posiada rodnik hydroksylowy – OH°. Powstaje on w wyniku reakcji nadtlenku wodoru (H2O2) z jonami miedzi lub żelaza. W wyniku uszkodzenia błony komórkowej komórka nie jest wstanie pełnić swych właściwych funkcji metabolicznych, uszkodzenia kodu genetycznego prowadzą do powstawania nowotworów, zaburzeń czynnościowych układu krążenia, mózgu i innych narządów. Utleniając cholesterol LDL powodują zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych nawet u osób młodych żyjących w warunkach skażonego środowiska i odżywiających się niewłaściwie. Uważa się, że jest to główna przyczyna procesu starzenia się organizmu.
Copyright © 2011 Eurolen All rights reserved
Zamówienia telefoniczne 516 020 928 Sklep
Projekt: Anna Kallas Studio | Realizacja: Paweł Pepel